pracy u podstaw

Autor: didrextlop | Kategorie:
Tagi:
07. lutego 2010 16:44:00


Nie ma szans. Potrzebujemy tylko konsekwencji i nieustannej pracy u podstaw. Pamiętajmy, że sport wyczynowy to tylko wierzchołek góry lodowej. Niżej jest sport masowy, będący szkołą życia - wytrwałości, samodzielności, czy po prostu kształtujący zdrowe ciało i zarazem ducha.


Patrzmy więc, jak radzą stratedzy, na siebie, nie oglądajmy się na innych. Zajmijmy się Gorzowem i skończmy z lokalnymi wojenkami, które nie dodają nam żadnego splendoru, a raczej konserwują nasze prowincjonalne kompleksy. Aktywność fizyczna to nasza cecha szczególna.  Gorzów to naprawdę nasza przystań. Dla wielu również najlepsza sportowa przystań. 

O co walczymy? O medale, puchary, trofea? Absolutnie nie.    Znajdźmy drugie tak usportowione miasto wielkości Gorzowa.  To jest wyłącznie konsekwencja wieloletnich działań ludzi sportu. Wspólnie walczymy o zdrowego, zadowolonego gorzowianina, który potrzebuje boisk, hal, basenów, najlepiej pięknego kompleksu (znów kłania się Mironicka), gdzie można zostawić wszystkie stresy i poczuć się jak u siebie. Nie da się myśleć o Gorzowie jak o mieście, w którym chce się zdrowo i twórczo żyć pomijając sport i ekologię.

patryszek | paulita | nocna-gra | izunia90 | emii | Mailing